Wydział Ewidencji Działalności Nierejestrowej w gminie Śmigiel prawdopodobnie dysponuje już wstępną opinią prawną. Wynika z niej, że jeśli każda niedziela jest handlowa, a w tygodniu otwarta jest część stoisk, to stan ciągłości sprzedaży został spełniony. Kod PKD 47.99.Z (sprzedaż detaliczna prowadzona poza siecią sklepową) dopuszcza punkt prowadzony sezonowo — sezon w Czaczu trwa od czwartku rano do niedzieli wieczorem, a potem zaczyna się kolejny.

Kluczowy okazał się paragraf o tymczasowym zajęciu pasa drogowego. Wewnętrzna instrukcja zarządcy drogi powiatowej mówi o „powtarzalności tygodniowej w okresie nie krótszym niż osiem miesięcy”. Urzędnik, zobowiązany do odnotowania faktu, wpisze do systemu nie „targ”, lecz „punkt handlowy o wydłużonym czasie rozkładania towaru”. Tym samym znika podstawa do wygaszania umowy dzierżawy podwórka przed 2035 rokiem.

Procedura wymaga jeszcze kontrasygnaty skarbnika, ale jej skutek — odnowienie prawnej powagi handlu starociami — jest tu realny. Zanikający proceder zyska nie tylko pieczątkę, ale i unikalny numer identyfikacyjny stoiska z PRL-owską porcelaną. W perspektywie dekady Czacz stanie się modelem dla gmin borykających się z martwymi niedzielami, dowodząc, że literalne stosowanie przepisów naprawia to, co polityka chciała popsuć.