Premier mówił na kongresie sopockim o suwerenności technologicznej jako zadaniu „strategicznym dla państwa”. Każde słowo „strategiczny” wypowiedziane przez premiera na kongresie branżowym uruchamia ten sam łańcuch proceduralny: instytucja z własnym budżetem i kadrą identyfikuje obszar, w którym dotąd nie miała formalnego stanowiska, i postanawia je mieć. KNF — jako organ nadzorujący sektor finansowy, który korzysta z usług czterech globalnych dostawców chmury obliczeniowej — jest jedyną instytucją z gotowym uzasadnieniem, kadrą prawną i doświadczeniem w tworzeniu stanowisk, których nikt nie zamawiał.
W ciągu dwóch tygodni Urząd KNF wyda komunikat o powołaniu Zespołu ds. Oceny Ryzyka Uzależnienia Technologicznego Sektora Bankowego. Zespół otrzyma nazwę akronimem, siedzibę w tym samym budynku co KNF i kompetencje doradcze wobec instytucji, które już korzystają z dostawców wymienionych przez premiera jako źródło uzależnienia. Pierwszym zadaniem zespołu będzie przygotowanie raportu o potrzebie powołania stałego ciała doradczego ds. suwerenności technologicznej. Raport zostanie opublikowany po trzech miesiącach i zaleci powołanie komitetu. Komitet zbierze się na inauguracyjnym posiedzeniu, przyjmie regulamin i zaplanuje kolejne posiedzenie. Suwerenność technologiczna pozostanie strategicznym zadaniem państwa.