TVN24 donosi o niższych maksymalnych cenach paliw od czwartku. Obwieszczenie ministra energii Miłosza Motyki weszło w życie z dniem publikacji. W załączniku nr 2, zawierającym taryfy dla poszczególnych województw, brakuje jednak podpisu dyrektora departamentu. To niezbędny element procedury, bez którego akt administracyjny jest wadliwy.
PKN Orlen i Grupa Lotos, zobowiązane do stosowania cen maksymalnych, złożą w poniedziałek skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wniosek o wstrzymanie wykonania obwieszczenia zostanie rozpatrzony w trybie przyspieszonym. Do wtorku stacje powrócą do stawek sprzed środy.
Ministerstwo Energii wyda komunikat, w którym przeprosi za „niedopatrzenie proceduralne”. Rzecznik rządu podkreśli, że intencja obniżki była słuszna, a winny urzędnik poniesie konsekwencje dyscyplinarne. Tymczasem na stacjach przez weekend utrzyma się chaos cenowy – część dystrybutorów zdąży przeprogramować systemy, inni nie.
