Rzeczpospolita informuje o nowych obowiązkach unijnych, które mają chronić pracowników przed niekończącym się dyżurem online. Pracodawcy będą musieli udowodnić, że pracownik rzeczywiście nie pracował. Najprostszym sposobem okaże się fizyczny przycisk na biurku – naciśnięcie go generuje wpis w systemie kadrowym i wyłącza służbowe komunikatory na 15 minut.

Dostawcy oprogramowania ERP w Polsce już przygotowują moduły do obsługi „przerw offline”. Koszt wdrożenia w 200-osobowej firmie to około 40 tysięcy złotych. Związkowcy zażądają montażu przycisków także w domach pracowników zdalnych, co spotka się z oporem pracodawców, ale Państwowa Inspekcja Pracy uzna odmowę za wykroczenie.

Pierwsze kontrole PIP na podstawie nowych przepisów ruszą w sierpniu. Inspektorzy będą sprawdzać nie tylko obecność przycisków, ale też logi ich użycia. Pracownik, który nie wciśnie przycisku przed wyjściem do toalety, formalnie pozostanie „na dyżurze” – co może skutkować roszczeniem o nadgodziny.