Rzeczpospolita opisuje projekt podwyżki ryczałtu do 15 proc. dla części podatników. Ministerstwo Finansów z pewnością celuje w wolnych strzelców z branży IT — grupę, która po 2022 roku masowo odeszła z umów o pracę na rzecz ryczałtu, pociągając za sobą całą gałąź doradztwa podatkowego. Stawka 15 proc. przy przychodach przekraczających pewien próg zamienia dotychczasową przewagę ryczałtu w zwykłą uciążliwość.
Nikogo nie zdziwi, jeśli kancelarie rejestracyjne w Warszawie, Krakowie i Trójmieście odnotują w ciągu dwóch tygodni gwałtowny wzrost wniosków o rejestrację jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółka z o.o. z podatkiem liniowym i możliwością odliczenia kosztów to produkt, który sprzedaje się sam — wystarczy jeden wpis na branżowym forum.
Dla budżetu oznacza to prostą arytmetykę: im więcej ryczałtowców ucieknie przed wejściem ustawy w życie, tym mniejszy wpływ z planowanej podwyżki. Ministerstwo otrzyma mniej, niż szacuje — co jest doświadczeniem nie całkiem bez precedensu w historii polskiej reformy podatkowej. Prognozowany skutek w horyzoncie dwóch tygodni: pierwsze dane o rejestracjach spółek z KRS pokażą lipiec jako rekordowy miesiąc dla sektora usług niematerialnych.