Budżet Warszawy opiera się w jednej trzeciej na udziałach w PIT mieszkańców. Gdy podatnik przenosi się do Piaseczna albo Grodziska, stołeczny budżet traci jego podatek, ale nadal ponosi koszty infrastruktury — dróg, komunikacji, instytucji kultury — z której ten sam podatnik korzysta, dojeżdżając. Gmina podwarszawska zyskuje wpływy bez analogicznych obciążeń. Raport Otodom nie jest już migawką z rynku — jest dokumentacją strukturalnego przesunięcia bazy podatkowej.

W ciągu tygodnia skarbnik Warszawy najpewniej przedstawi skorygowaną prognozę dochodów. Analitycy Moody's i Fitch odnotują słowo „trend” z raportu — to dokładnie ten rodzaj sygnału, który uzasadnia obniżenie perspektywy ratingowej z „stabilnej” na „negatywną”. Nie będzie to dla warszawskich obligacji doświadczenie całkiem bez uroku, ale spread na pewno drgnie.