Konflikt między prokuratorem generalnym a krajowym to polityczna nadbudowa. Pod spodem działa czysta arytmetyka: 57 awansów to 57 podwyżek zasadniczych, każda pociąga za sobą rewaloryzację dodatków w całej jednostce i wyższe odprawy emerytalne w horyzoncie trzech lat. Łączny koszt dla budżetu wymiaru sprawiedliwości sięga 5–7 milionów złotych rocznie. Resort finansów szuka oszczędności w administracji od kwietnia. Zamrożona lista awansowa oszczędza te pieniądze automatycznie — bez nowelizacji, bez głosowania, bez nagłówków.
Trudno wykluczyć, że w ciągu dwóch–trzech tygodni do Sejmu trafi projekt nowelizacji ustawy o prokuraturze, który przetasuje strukturę jednostek regionalnych. Przy okazji lista 57 nazwisk straci aktualność — nie dlatego, że ktoś wygrał spór personalny, tylko dlatego, że stanowiska, na które czekano, znikną z etatyzacji. Skrzypce będą musiały poczekać na lepszą okazję. Dla kursu obligacji: wtorek jak każdy.