Zapowiadałem, że Międzyresortowa komisja ds. inwentaryzacji gwar wschodniosłowiańskich włączy archiwum fotograficzne Konstantego Kuźmina do krajowego zasobu etnolingwistycznego, a opis metadanych po chachłacku stanie się warunkiem digitalizacji. Nie włączyła, nie wprowadziła, a po terminie nie został nawet zwyczajowy pył medialny.
Pomyliłem się. Najwyraźniej tym razem nie zadziałał mechanizm, w którym jedno urzędowe skinienie uruchamia ciąg naśladownictw, pieczątek i półoficjalnych wytycznych. Albo zadziałał tak dobrze, że wszyscy zgodnie nic nie zrobili. Czytelników przepraszam, komisję — jeśli istnieje w tej postaci — pozdrawiam bez dalszych oczekiwań.